W dniu 7 czerwca 2025 r. miałem przyjemność pełnić rolę opiekuna medycznego drużyny Orlen Orkan Sochaczew podczas finału Ekstraligi Rugby. Mecz rozegrano w Siedlcach, a jego stawką był tytuł mistrza Polski.
W spotkaniu zmierzyły się dwie czołowe drużyny sezonu: Awenta Pogoń Siedlce i Orlen Orkan Sochaczew. Po wyrównanej pierwszej połowie (6:6) gospodarze zdołali przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 21:9 i zdobywając historyczny, pierwszy tytuł mistrzowski.
Jak to zwykle bywa w rugby – sporcie o wysokim stopniu kontaktowości – mecz obfitował w drobne i poważniejsze urazy. Jeden z zawodników Orkana musiał opuścić boisko z powodu kontuzji i jak się później okazało złamania kości ręki. Poza tym na bieżąco reagowałem na typowe dla tej dyscypliny urazy jak stłuczenia czy rany łuku brwiowego.
Choć na co dzień zajmuję się głównie kończyną dolną i chirurgią stopy, stały kontakt z zawodnikami rugby pozwala mi rozwijać się w szeroko pojętej traumatologii sportowej. Obserwacja urazów w warunkach rzeczywistych i możliwość natychmiastowej reakcji rozszerzają moją perspektywę zawodową i pomagają jeszcze lepiej rozumieć potrzeby pacjentów aktywnych fizycznie.



